Zdradził czy nie zdradził?

 

Małgosia ma męża i dzieci. Są całkiem udaną parą już ładnych parę lat. Oczywiście, jak to w każdym małżeństwie, nie zawsze bywa między nimi różowo. Zdarzają się kłótnie, ciche dni, nieporozumienia, ale zawsze jakoś dochodzą do ładu. Kochają się.

Jakiś czas temu mąż Gośki – Tomek – zmienił pracę. Zaczął działalność na własny rachunek. Był coraz bardziej zapracowany. Zaczęli oddalać się od siebie. Takie sytuacje zdarzały się wcześniej, więc Małgosia nie widziała w tym niczego podejrzanego. To znaczy, zaniepokoiła się, bo generalnie miała dość takich sytuacji, kiedy mąż tracił nią zainteresowanie, nie rozmawiał, nie przytulał… Ale nie podejrzewała niczego więcej.

Któregoś dnia Gosia wróciła z pracy i chciała popisać na laptopie (to był ich wspólny komputer). Otworzyła go, a tu nagle wyskoczyła jej strona facebooka Tomka. I jakaś zakładka z rozmową z jakąś kobietą. Gdyby to była po prostu strona FB, to by zamknęła laptop, ale niestety ta dobrze widoczna tajemnicza konwersacja sprawiła, że Małgosia zapomniała o dobrym wychowaniu i zaczęła czytać. Niby nic strasznego tam nie było, wszystko tak jakoś nie wprost. Ale i coś o pocałunku, i jakimś spotkaniu, takie jakieś zamglone, niedopowiedziane… jak we flircie..

Wysłała mężowi smsa, że już rozumie, skąd ten jego chłód. Kiedy wrócił, zaczęli o tym rozmawiać. Tomek zarzucił Gośce, że grzebie w jego sprawach. Odpowiedziała, że mógł wszystko pozamykać, wszystkie swoje strony, mógł się wylogować, skoro laptop jest ich wspólną własnością. A więc zamiast się tłumaczyć i bronić, zaatakował. Zdziwiło ją to. Chciała, żeby jej wytłumaczył, co to za baba i co ją z nim łączy. Odpowiedział, że nic. Skąd więc te pocałunki i spotkania w ich korespondencji? A to nic takiego. Ona mu pomagała w pracy, chyba jej się spodobał, trochę pożartował, nic wielkiego. Małgosia nie odpuszczała. Ta rozmowa wyglądała na coś więcej niż żarty, na całkiem poważny flirt. Nie tylko ona go zaczepiała, on ją też. O co tu chodzi? Zdradził?

Tomek szedł w zaparte. Nie zdradził. Może trochę przesadził w żartach, bo potrzebna mu była pomoc, a ona tak bezinteresownie chciała mu pomagać, więc postanowił z tego skorzystać.

Kiedy opowiedziała o tym swojej przyjaciółce, ta odrzekła, że wie o wszystkim, gdyż tajemnicza nieznajoma flirtująca z Tomkiem to ich wspólna koleżanka Edyta (zanim rozpoczął własną działalność, wszyscy pracowali w jednym miejscu). Przyjaciółka nie wiedziała, co ma z tym zrobić, bo bardzo lubiła i Gośkę, i tamtą. Powiedziała też, że Edyta jest bardzo zadurzona w Tomku, a on wcale tych ich żartów-flirtów nie przerywa, mimo że wie, co ona do niego czuje.

Gośka przekazała to mężowi, który nadal nie widział nic złego w swoim postępowaniu. Ale założył hasło na laptopie i żonę poprosił o to samo. Ciekawe, co?

Ta historia ma ciąg dalszy. Tamten flirt ucichł. Jakiś czas później, rok czy półtora, Tomek przyznał się Małgosi, że jakoś tak dziwnym trafem nawiązali z Edytą kontakt na facebooku i sobie rozmawiają. Ale oczywiście o niczym, bo Edyta kogoś ma, więc nie ma to żadnych podtekstów. A jeszcze później przyjaciółka Gosi (ta wspólna), powiedziała, że to Tomek szukał  ponownie kontaktu z Edytą… I znowu Gośka z nim rozmawiała, i znowu jej mąż twierdził, że nie zdradza żony i tak po prostu zaczął gadkę na FB. Bo akurat wtedy między nimi źle się działo i musiał z kimś pogadać…

Jak myślicie, zdradził czy nie zdradził?

 

 

132 myśli nt. „Zdradził czy nie zdradził?

  1. ~Fiona

    Wg mnie nie zdradził, ale chciał. Albo mozna nazwać to już zdradą emocjonalną. Nie poświecasz myśli, pożądanie jednej kobiecie… Moja znajoma miała podobną historie. Ale ona się nie bawiła tylko wzięła detektywów ze Sprawdź Wierność i zbadali czy mąż jest wierny czy nie. Nie był. A w tej historii można tylko gdybać :)

    Odpowiedz
  2. ~ilajkbre

    kłamać kłamie każdy, ale to czy druga połówka zdradza należy wybadać. Dowiedziałam się jak po przeczytaniu artykuły pani Ewy Guzowskiej, ale Twoje doświadczenie tez mi bardzo pomogło.
    Jak cos zostawiam takze link do w/w artykulu:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>